Wyjazd za granicę jest często kuszącą opcją. Wyjeżdżamy, czy to w celach dorobienia się i powrotu do kraju, czy ułożenia sobie życia poza Polską. Dzięki wyższym zarobkom, często możemy sobie pozwolić na więcej. Co jednak jeżeli decydujemy się na powrót, a zapomnimy o zaciągniętych tam długach?

Kredyt w Niemczech lub innym kraju UE

Mieszkając za granicą i posiadając tam legalne zatrudnienie możemy oczywiście udać się do banku po kredyt. Procedura nie różni się znacząco od tej przeprowadzanej w Polsce. Wymagany jest dokument potwierdzający adres zamieszkania na terenie danego kraju, dochód umożliwiający spłatę zaciągniętej pożyczki i konto w banku. Banki sprawdzają naszą wiarygodność w ogólno dostępnych systemach. Np. wnioskując o kredyt w Niemczech na pewno zostaniemy zweryfikowani przez niemiecki rejestr dłużników SCHUFA, który jest odpowiednikiem polskiego BIK-u. W Wielkiej Brytanii z kolei, nasza zdolność kredytowa zostanie określona m.in. dzięki agencji wiarygodności kredytowej. Co ważne w większości krajów UE systemy informacji kredytowej mają podpisane ze sobą umowy i wzajemnie przekazują sobie informacje, o tym jakie się miały nasze finanse przed przeprowadzką do innego kraju. Z tego powodu warto zadbać o zamknięcie wszystkich spraw finansowych i zobowiązań jeszcze przed wyjazdem. Nie zapomnijmy o umowach z dostawcami usług telekomunikacyjnych i firmami gospodarującymi odpadami. Wiele z nich, w przypadku gdy nie wyrazimy chęci zerwania umowy, przedłuży je automatycznie. Niedopilnowanie tego typu zobowiązań, które wynikają często z naszego niedopatrzenia, a nie chęci ucieczki od zapłaty, może nam skutecznie uniemożliwić zaciągnięcie kredytu nie tylko w innym państwie, ale i na terenie RP.

Egzekucja zapłaty długu z innego kraju UE

Odpowiedzialnym byłoby udać się do banku, w którym mamy zaciągnięty kredyt i poinformować o planowanym wyjeździe. Taka rozmowa uspokoi bank i ułatwi uzyskanie korzystnych warunków dalszej współpracy. Taki krok zapewni na wizerunek osoby, która musi podjąć pewne działania (np. wyjazd na stałe z kraju), ale chce uczciwie zamknąć wszystkie sprawy przed przeprowadzką. Banki rozumieją takie sytuacje, bo przy otwartym rynku pracy, braku granic zdarzają się one dość często. Pożyczkodawca przekaże Ci informacje, jak dalej będzie przebiegało spłacanie długu.

Oczywiście możesz też wyjechać i liczyć na łut szczęścia, że bank nie dosięgnie Cię poza granicami państwa, w którym zaciągnąłeś kredyt. Prawda jest jednak tak, że zaciągnięty kredyt w Niemczech, Polsce, Wielkiej Brytanii, czy jakimkolwiek innym kraju UE jest dość łatwy do ściągnięcia. W przypadku niespłacanego zadłużenia bank występuje do rządu o wszczęcie postępowania karnego, które po stronie kraju ojczystego spowoduje obowiązek wykonania pomocy prawnej w sprawie karnej. Oznacza, to że wyrok wydany tam gdzie zaciągnęliśmy dług, będzie egzekwowany przez rząd polski. Brzmi skomplikowanie, ale jest jeszcze jeden haczyk. Dług bankowy jest sprawą roszczenia bezspornego (pożyczyłeś kogoś pieniądze i logicznym jest, że trzeba je oddać), wobec którego sąd w Polsce wyda Europejski Tytuł Egzekucyjny (ETE). Zaświadczenie ETE jest uznawane i wykonywane w każdym z krajów UE i nie wymaga dodatkowego postępowania sądowego.

Faktem jest, że dług z innego państwa nie będzie ściągnięty z nas tak, szybko jak w sytuacji, gdybyśmy zamieszkiwali tam gdzie mamy zaciągniętą pożyczkę. Pamiętajmy jednak, że postępowanie jest dość proste, a odsetki od niespłacanego zadłużenia rosną. W sytuacji gdy mamy kłopoty finansowe i z jakiś względów możemy mieć problem z terminową spłatą, zawsze warto iść do banku i spróbować się dogadać. Pamiętajmy, że pożyczyliśmy kogoś pieniądze, którymi ktoś chce obracać i zależy mu na ich odzyskaniu możliwie jak najprostszą drogą, czyli bezpośrednio od dłużnika.